Zima potrafi zaskoczyć nie tylko drogowców, ale też właścicieli domów, wspólnoty mieszkaniowe i zarządców nieruchomości. Wystarczy jedna noc z intensywnymi opadami śniegu, poranny mróz i chodnik przed posesją zmienia się w śliską pułapkę. Wtedy wraca pytanie, które co roku budzi sporo emocji: kto właściwie ma obowiązek chwycić za łopatę?
Obowiązek odśnieżania chodnika przed posesją nie zawsze wygląda tak samo. Czasem rzeczywiście spoczywa na właścicielu nieruchomości, ale są sytuacje, w których za zimowe utrzymanie odpowiada gmina albo zarządca drogi. Kluczowe znaczenie ma to, gdzie dokładnie znajduje się chodnik, czy bezpośrednio przylega do granicy działki oraz czy na tym fragmencie dopuszczono płatny postój lub parkowanie samochodów. Podstawą prawną jest przede wszystkim art. 5 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który nakłada na właścicieli obowiązek uprzątania błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości.
Kiedy właściciel musi odśnieżyć chodnik przed posesją
Najprostsza zasada brzmi: właściciel nieruchomości ma obowiązek odśnieżania wtedy, gdy chodnik leży bezpośrednio przy granicy jego działki. Chodzi o fragment przeznaczony dla pieszych, który biegnie wzdłuż posesji i nie jest oddzielony od niej pasem zieleni, rowem, zatoką, parkingiem ani innym elementem pasa drogowego.
W praktyce oznacza to, że odśnieżanie chodnika przed posesją może być obowiązkiem właściciela domu jednorodzinnego, współwłaścicieli nieruchomości, wspólnoty mieszkaniowej, spółdzielni albo zarządcy budynku. Nie ma przy tym większego znaczenia, że sam chodnik formalnie nie należy do właściciela posesji. Przepisy nakładają obowiązek utrzymania czystości właśnie ze względu na położenie chodnika przy nieruchomości, a nie ze względu na własność gruntu.
Właściciel powinien usunąć przede wszystkim:
- śnieg zalegający na chodniku,
- lód i błoto pośniegowe,
- inne zanieczyszczenia utrudniające bezpieczne przejście,
- śliskość, na przykład przez posypanie nawierzchni piaskiem lub innym dopuszczalnym środkiem.
Nie chodzi wyłącznie o estetykę. Chodnik ma być utrzymany w takim stanie, aby pieszy mógł przejść bez nadmiernego ryzyka poślizgnięcia się. Dlatego jednorazowe odgarnięcie śniegu rano nie zawsze wystarczy, jeśli opady trwają przez cały dzień albo temperatura powoduje szybkie oblodzenie nawierzchni.
Kiedy obowiązek odśnieżania przechodzi na gminę lub zarządcę drogi
Nie każdy chodnik przy ulicy musi być odśnieżany przez właściciela pobliskiej posesji. Przepisy przewidują ważne wyjątki. Jeżeli między granicą nieruchomości a chodnikiem znajduje się pas zieleni, rów, trawnik, zatoka postojowa albo inny fragment terenu, chodnik nie przylega bezpośrednio do działki. W takiej sytuacji obowiązek odśnieżania chodnika co do zasady nie obciąża właściciela posesji.
Istotny wyjątek dotyczy także miejsc, gdzie zarządca drogi pobiera opłaty za postój lub parkowanie pojazdów na drodze dla pieszych. W takim przypadku obowiązek uprzątnięcia błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń należy do zarządu drogi. Przepisy wskazują również, że do obowiązków zarządu drogi należy pozbycie się zanieczyszczeń uprzątniętych z dróg dla pieszych przez właścicieli nieruchomości przyległych do drogi publicznej.
Właściciel zwykle nie musi więc odśnieżać chodnika, gdy:
- chodnik nie leży bezpośrednio przy granicy jego działki,
- między posesją a chodnikiem znajduje się pas zieleni lub inny teren,
- na danym chodniku zarządca drogi pobiera opłaty za parkowanie,
- obowiązek został przejęty przez gminę na podstawie lokalnych zasad,
- chodnik znajduje się przy nieruchomości, ale faktycznie należy do infrastruktury zarządzanej w inny sposób, na przykład przy przystanku lub drodze objętej zimowym utrzymaniem przez odpowiedni podmiot.
Warto jednak zachować ostrożność. Lokalne regulaminy utrzymania czystości i porządku mogą doprecyzowywać sposób wykonywania obowiązków. Dlatego przy sporze z gminą, strażą miejską lub zarządcą drogi najważniejsze będzie konkretne położenie chodnika i lokalne przepisy.
Co grozi za nieodśnieżony chodnik i wypadek przechodnia
Zaniedbanie odśnieżania chodnika przed posesją może skończyć się nie tylko pouczeniem. Art. 117 Kodeksu wykroczeń przewiduje, że osoba, która ma obowiązek utrzymania czystości i porządku w obrębie nieruchomości, a go nie wykonuje, podlega karze grzywny do 1500 zł albo karze nagany.
To jednak tylko jedna strona problemu. Druga bywa znacznie poważniejsza: odpowiedzialność cywilna. Jeśli przechodzień poślizgnie się na oblodzonym chodniku, dozna urazu i wykaże, że przyczyną wypadku było zaniedbanie osoby zobowiązanej do utrzymania chodnika, może dochodzić odszkodowania. W grę mogą wchodzić koszty leczenia, rehabilitacji, utraconych zarobków, a czasem także zadośćuczynienie za ból i cierpienie.
Właściciel lub zarządca nieruchomości nie odpowiada automatycznie za każdy upadek. Znaczenie mają okoliczności: pogoda, czas reakcji, intensywność opadów, wcześniejsze działania porządkowe, stan nawierzchni i możliwość realnego usunięcia zagrożenia. Mimo to brak jakiejkolwiek reakcji na śnieg lub lód przed posesją jest ryzykowny. I prawnie, i finansowo.
Dlatego rozsądnie jest dokumentować działania, zwłaszcza przy większych nieruchomościach. Harmonogram odśnieżania, umowa z firmą sprzątającą, zdjęcia po wykonaniu prac czy wpisy w książce obsługi budynku mogą mieć znaczenie, jeśli później pojawi się roszczenie.
Jak bezpiecznie i rozsądnie odśnieżać chodnik przy nieruchomości
Dobre odśnieżanie chodnika nie polega wyłącznie na przerzuceniu śniegu z jednego miejsca w drugie. Chodzi o to, aby piesi mogli bezpiecznie korzystać z przejścia, a śnieg nie blokował odpływów, przejść dla pieszych, bram, furtek ani miejsc, z których korzystają osoby z wózkami.
Najlepiej działa prosta zasada: reagować szybko, ale z głową. Świeży śnieg usuwa się łatwiej niż zbitą, zamarzniętą warstwę. Po odgarnięciu warto zabezpieczyć nawierzchnię przed poślizgiem, szczególnie gdy temperatura oscyluje wokół zera i w ciągu dnia śnieg topnieje, a wieczorem ponownie zamarza.
W praktyce warto pamiętać o kilku zasadach:
- śniegu nie należy zgarniać na jezdnię,
- nie wolno blokować przejść, przystanków, studzienek i wjazdów,
- chodnik powinien być oczyszczony na tyle szeroko, aby dało się nim normalnie przejść,
- przy gołoledzi samo odśnieżenie może nie wystarczyć,
- w budynkach wielorodzinnych odpowiedzialność organizacyjna zwykle spoczywa na zarządcy, wspólnocie lub spółdzielni.
Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest potraktowanie zimowego utrzymania chodnika jako stałego obowiązku, a nie jednorazowej akcji po dużych opadach. Pogoda zmienia się szybko. Przepisy są dość konkretne. A chodnik przed posesją, choć często formalnie nie należy do właściciela domu, może stać się jego problemem wtedy, gdy ktoś na nim upadnie.
